Klasyka motoryzacji – Dodge Viper

W końcu lat 80. pojawiły się pierwsze plany na samochód wyścigowy zapowiadany jako nowoczesna interpretacja żmii. Dodge Viper do produkcji wszedł w 1992 r., po tym, jak został gorąco przyjęty przez widownię na North American International Auto Show.

Najważniejszą cechą charakterystyczną Vipera, poza udanym stylistycznie nadwoziem było to, co kryło się pod maską: 10-cylindrowy, 400-konny silnik, ważący ponad 320 kg, który na trasie spalał średnio 17 l/100 km, a w mieście bez trudu przekraczał 20 l/100 km. Był więc samochodem dla miłośników silnych wrażeń nie tylko w czasie jazdy, ale również tankowania.

Pierwsze wersje Vipera nie posiadały żadnych udogodnień, brakło im klamek, bocznych szyb, klimatyzacji… Pewnych zmian auto doczekało się w 1994, a większych w 1996. Wtedy, po wcześniejszym roadsterze, pojawiła się wersja coupé. Silnik stracił na wadze, ale zyskał większą moc, poprawiono sztywne nadwozie i zawieszenie. Choć poprawki były raczej kosmetyczne, bardzo dobrze wpłynęły na samochód i sposób jego prowadzenia, który miej doświadczonym kierowcom mógł przysparzać problemów. Wprowadzono też zmiany w układzie wydechowym i dodano dwie poduszki powietrzne.

Pierwszą generację Vipera produkowano do 2002 roku, a drugą w latach 2003-2010. Ostatni egzemplarz, który zjechał z raśmy był złoty w pomarańczowe pasy. Trzecia generacja pojawiła się w 2013 r.

Dodge Viper